Młody podróżnik w sercu Amazonii

W miniony weekend Wschowa i okolice miały niesamowitą przyjemność gościć nietuzinkową osobistość. Człowieka „tętniącego życiem” i zarażającego entuzjazmem do realizowania życiowych pasji. Zapalonego podróżnika, który nie ustaje w snuciu planów o kolejnej wyprawie. Dziennikarza, który umila czytelnikom GPC (i nie tylko) każdy piątek, podając im dawkę podróżniczych emocji. Autora książki „Dalej od Buenos”. Jak sam mówi, kocha dzielić się z ludźmi tym, co w życiu zobaczył.

Przed Państwem Stefan Czerniecki.

Przez niespełna dwie godziny czarował nas niczym indiański szaman, przenosząc w świat do tej pory nieosiągalny. W rejony dziewicze, w które „wpłynął” jako pierwszy biały (od kilkunastu lat) wpuszczony na ten teren. Z deszczowej, jesiennej Polski przenieśliśmy się dzięki opowieściom i fotografiom podróżnika do gorącej puszczy. Poznaliśmy, co nieznane. Uwierzyliśmy, że można. I tylko nie jestem pewna, czy „dziękuję” oddaje to, co otrzymaliśmy.

Ze strony czerniecki.net:

STEFAN CZERNIECKI - podróżnik, dziennikarz, autor książki "Dalej od Buenos", członek Alpinus Expedition Team. Eksplorator dziewiczych rejonów świata - przede wszystkim ukochanej przez niego Ameryki Południowej. Teksty jego autorstwa publikują m.in: "Rzeczpospolita", "Nowe Państwo", "Gazeta Polska Codziennie", "Polonia Christiana", "npm", "National Geographic-Traveler", "Podróże", "Poznaj Świat".

Trochę zakątków już w życiu zobaczył. To jednak latynoska koncepcja świata ujęła go najmocniej. A zaczęło się tak niewinnie. Zarażony przez ojca-alpinistę miłością do gór od dzieciństwa marzył, aby podejść pod ścianę przepięknej Cerro Torre. Pierwsza okazja nadarzyła się, gdy obronił pracę magisterską w Katedrze Kartografii Wydziału Geografii Uniwersytetu Warszawskiego. Gdy zakosztował smaku niezależnej eksploracji, nie było już odwrotu. Przewędrował Argentynę, Chile, Boliwię, południową Brazylię, Peru i Ekwador, Wenezuelę, Kambodżę, Laos, Wietnam, Tajlandię, Indie, Nepal... Wszędzie pojawiał się z czystą kartą. Bez wielkich funduszy. I wówczas się zaczynało.

Więcej: http://czerniecki.net/

Ostatnio zmienianyśroda, 10 październik 2012 21:01

1 komentarz

Skomentuj

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.