1/7 - cotygodniowe recenzje. 100 filmów konserwatywnych

Szanowni Państwo

W drugiej odsłonie cotygodniowego cyklu recenzji filmów pragnę przedstawić film oparty na powieści Johna Steinbecka pod tytułem „Na wschód od Edenu” w reżyserii Elii Kazana.

 

W filmach Elii Kazana, które poświęcił opisowi Ameryki i jej mieszkańców, da się dostrzec ich cechę charakterystyczną, czyli pesymistyczną diagnozę społeczną. Natomiast w takich filmach, jak „Tramwaj zwany pożądaniem”, „Na nabrzeżu” oraz „Na wschód od Edenu” głównymi bohaterami są ludzie młodzi, będący buntownikami wobec otaczającego ich świata, przesiąkniętego specyficzną amerykańską mentalnością oraz stylem życia, struktur rodzinnych czy purytańskiej obyczajowości.

Film jest oparty na powieści Johan Steinbecka, w której romantycznym buntownikiem jest Cal. Jednak w przeciwieństwie do treści zawartej w książce, reżyser nasyca film religijną metafizyką. Buduje, na podstawie swobodnej transpozycji biblijnej historii o Kainie i Ablu, alegoryczny wywód o względności dobra i zła, a jednocześnie historię o miłości, w której brak wzajemnej komunikacji. Twórca nadaje co prawda filmowi kształt przypowieści, jednak jednocześnie dba o realistyczne tło historyczne. Akcja wydarzeń rozgrywa się bowiem w roku 1917, gdy Stany Zjednoczone przystępują do wojny, a walki na starym kontynencie dają szansę zbicia majątku na dostawach wojskowych. Cal wykorzystuje nadarzającą się okazję, aby wkupić się w łaskę ojca. Na tym właśnie tle rozwija się dramat miłości oraz nienawiści pomiędzy ojcem Adamem a dwoma synami: złym, porywczym i nieobliczalnym Calebem-Kainem, w rolę którego wcielił się genialny James Dean, i jego bratem, dobrym Aronem-Ablem granym przez Richarda Davalosa. O ile konflikt między braćmi ma w podtekście rywalizację o kobietę, to źródłem problemu oddzielającego Cala od ojca jest ambiwalentny stosunek syna do odseparowanej matki, zawierający się w szerokiej gamie uczuć od nienawiści po miłość.

James Dean w swojej jakże krótkiej, ale i gwałtownej karierze zdołał zagrać w trzech filmach i chociażby ze względu na grę aktorską, jaką prezentuje w „Na wschód od Edenu”, warto ten film zobaczyć.

 

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 27 kwiecień 2015 13:10

Skomentuj

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.