Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 797.

Kultura

Kultura (81)

Gerbaud, lángos i Szederinda rinda - wieczór węgierski!

Chatka Żaka rozbrzmiała węgierską muzyką :)

Wspominaliśmy rajd (I Polsko-Węgierski Rajd Młodzieżowy), tańczyliśmy tradycyjne węgierskie tańce.
Poznaliśmy również zacne węgierskie smaki :-) - langosze - węgierskie placki, a na deser gerbaud - węgierskie ciasto z orzechami!

Zobaczcie sami:

Czytaj dalej...

I Polish-Hungarian Mountain Hike – DETAILS

Sun, mountains, fresh air and unforgettable moments - all this awaits us in a month during I Polish-Hungarian mountain hike “Gorce 2013” organised by Your Move Foundation. This will be our third camping trip to this beautiful place though the first one in such a noble international group. Most guests will arrive from Hungary but also from Lithuania and Moldova. Our mountain hike is held under the honorary patronage of The Hungarian Embassy in Warsaw as well as Szczawnica Town and Commune Mayor.

Places are limited, so book early to avoid disappointment. This time the hike will be light – we're going to sleep in mountain hostels, eat hot meals and generally grow culturally ;), so don't worry about challenging routes or difficult conditions.

Czytaj dalej...

I Polsko-Węgierski Rajd Młodzieżowy TR – SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE/I Polish-Hungarian Mountain Hike – DETAILS

Słońce, góry, świeże powietrze i niezapomniane chwile – to wszystko czeka nas już za miesiąc podczas I Polskiego-Węgierskiego Rajdu Młodzieżowego Fundacji Twój Ruch Gorce 2013. To już nasz trzeci rajd w te piękne strony, ale pierwszy w tak zacnym międzynarodowym gronie. Najwięcej gości spodziewamy się z Węgier, ale również z Litwy i Mołdawii. Honorowy patronat nad naszym rajdem objęła Ambasada Węgier w Warszawie oraz Burmistrz Miasta i Gminy Szczawnica.

Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego zgłaszajcie się czym prędzej. Tym razem Rajd będzie lajtowy – śpimy w schroniskach, jemy ciepłe obiadki, ogólnie inwestujemy w kulturę;), także nie obawiajcie się trudnych tras czy warunków.

Czytaj dalej...

Warszawa naszych marzeń - w Klubokawiarni Republikańskiej

W ubiegły weekend do restauracji Cafe Mozaika na spotkanie „Warszawa naszych marzeń”  zapraszała Klubokawiarnia Republikańska.
TR Lublin postanowił odwiedzić Stolicę i stołecznych przyjaciół :)

Warszawa to miasto fascynujące. Przede wszystkim przez swą wielowarstwowość. Bo w istocie, Warszawa to nie tylko to, co widoczne, dla sporej części turystów chaotyczne i brzydkie

Czytaj dalej...

Historia w komiksie - znacie tego Bohatera?

Dzisiaj chciałem przybliżyć proces powstawania portretu Witolda Pileckiego, rotmistrza kawalerii Wojska Polskiego, żołnierza Armii Krajowej, więźnia i organizatora ruchu oporu w obozie Auschwitz-Birkenau.

Tradycyjnie zaczynam od szkicu. Wykonałem go na podstawie kilku zdjęć, które znaleźć można w internecie oraz własnego zdjęcia pomnika Witolda Pileckiego, który znajduje się w Parku Henryka Jordana w Krakowie.

Czytaj dalej...

Made in China: Blondynka w Pekinie

Pekin, drugie co do wielkości miasto w Chinach, ponad 20 mln mieszkańców. Jak to dużo? Pół Polski? Kiepskie porównanie. Nie potrafię sobie wyobrazić całej populacji Polski. Pod tym względem jesteśmy niczym nieco bardziej wyedukowane plemiona pierwotne. Afrykańscy Buszmeni liczyli jeden, dwa, trzy,  dużo, nie potrzebując innych liczebników, u mnie dużo zaczyna się po około 100 tys. bo tyle osób mieści największy stadion który kiedykolwiek widziałam. 20 mln jest daleko poza zasięgiem mojej wyobraźni. A w Chinach wszystko jest duże, od budynków i przestrzeni pomiędzy nimi aż po aspiracje.

Czytaj dalej...

"Niechaj prawda będzie krzykiem, a nie tylko cichym szeptem"

"Dzisiaj uczą nas, by nie dbać o nic prócz samego siebie" - obejrzyjcie klip promujący płytę!

Solowa płyta Tadka Polkowskiego Niewygodna Prawda już 8 listopada trafi do oficjalnej sprzedaży. Na allegro prowadzona jest przedsprzedaż krążka.

Czytaj dalej...

Made in China. Blondynka na chińskim targu

Wchodzimy do galerii handlowej na obrzeżu dzielnicy komercyjnej Pekinu. Całe siedem pięter budynku jest gęsto upakowane sklepikami. Na półkach znane zachodnie marki; Ralph Lauren, Abercrombie & Fitch, Luis Vuitton. Zaraz, zaraz. Coś tu nie pasuje. Kilkaset metrów przed galerią mijaliśmy oficjalny butik Vuittona. Sprzedawca zauważa, że przystanęłam i zaczyna krzyczeć: cipa, cipa! Przez kilka sekund patrzę na niego z wyrazem niezrozumienia na twarzy. Najwidoczniej tak się wymawia „cheap” w języku chińsko-angielskim.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS